Jak nieujarzmiony na czas koronawirus SARS w odległym Wuhanie położonym w chińskim interiorze brutalnie wyrwał prawie trzy lata z naszego życia? Jak rosyjska agresja przeciw Ukrainie zmieniła rynek paliwowy, wywołując kryzys energetyczny? Jaki wpływ na wysokość raty kredytu w Polsce mają wyniki wyborów do Kongresu USA i zmiany wartości obligacji amerykańskich? Jak spór o praworządność polskiego rządu ze stojącą na straży traktatów Komisją Europejską może spowolnić rozwój gospodarczy kraju? Jak konflikty etniczne i wyznaniowe przy gwałtownym wzroście demograficznym Afryki i Azji rodzą fale migracji do Europy? 

Początek obecnego stulecia wskazał, jak bardzo wydarzenia dziejące się dzisiaj na scenie międzynarodowej przenikają się i rzutują na życie każdego społeczeństwa, w czym Polska nie jest wyjątkiem. Integracja europejska przyśpiesza rozwój państw członkowskich dzięki transferom finansowym, których celem jest zmniejszanie różnic w poziomie życia i zwiększanie spójności między nimi. Bezpośrednie korzyści globalizacji osiągane przez nas dzięki ułatwieniom w transporcie i komunikacji zderzają się z efektami zjawisk kryzysowych przybywających do nas często z daleka. Stare myślenie „niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna”[1]  nijak się ma do rzeczywistości.

Świat się stał bardziej nieprzewidywalny, trudniejszy do wyjaśnienia i zrozumienia, czego oczekują społeczeństwa. Dlatego właśnie polityka zagraniczna przestaje skupiać się na rozwiązywaniu problemów, ale koncentruje się na rozumieniu procesów. W przypadku UE dla odmiany dostęp regionów do instytucji unijnych sprawił, że zatarł się jasny rozdział między zewnętrzną a wewnętrzną polityką poszczególnych państw. Pojawili się obok państw nowi uczestnicy stosunków międzynarodowych, którzy będąc bliżej społeczeństwa, mogą często lepiej rozumieć jego potrzeby.

Budowa kładki dla pieszych łączącej miasta położone po dwóch stronach granicznej rzeki była niegdyś decyzją polityczną podejmowaną na najwyższym szczebla, dziś lepiej to zrobią samorządy. Zidentyfikowanie partnerów do konsorcjum grupującego uczelnie badawcze bywa łatwiejsze za granicą niż we własnym kraju. Sprowadzenie inwestora zagranicznego do własnego miasta czy zdobycie dla niego prawa organizacji imprezy sportowej lub kulturalnej jest niewyobrażalne bez współpracy władz lokalnych z siecią placówek dyplomatycznych. Znalezienie nowych rynków zbytu dla własnej produkcji jest często łatwiejsze dla misji złożonej z przedsiębiorców niż dla biurokratycznych struktur wsparcia biznesu.

Często prosi się też wówczas o pomoc wyspecjalizowane gabinety doradcze, wynajmuje pośredników czy agencje public relations. My proponujemy zarządzanie tą sferą działań publicznych dzięki umiejętnościom nabytym na studiach MBA Dyplomacja prowadzonych w ramach Studium Obywatelskiego im. Pawła Adamowicza. W czym upatrujemy ich oryginalność? Tą drogą łatwiej zrealizujemy zasadę „myśl globalnie, działaj lokalnie”[2]. Uzmysłowienie potrzeb i stworzenie możliwości jak wskazał je przed stu laty szkocki urbanista sir Patrick Geddes jest najlepszą gwarancją pozostania właścicielem procesu, zachować kierowanie nim i elastycznie adaptować do lokalnych warunków.

Tradycyjna dyplomacja prowadzona przez państwa miewa skłonność do lekceważenia kontaktów zagranicznych samorządów. Wynika po części z roszczenia do wyłączności, która może kryć niechęć do zmian, ale nie gwarantuje rozwiązywania powierzonych jej zadań. Jednocześnie ma do zaoferowania swoim samorządowym i pozarządowym partnerom zupełnie inne zdolności, których są one często pozbawione. Są to techniki i metody pracy, które pozwolą im skuteczniej zarządzać współpracą międzynarodową. Protokół dyplomatyczny nauczy, jak okazywać obcemu partnerowi szacunek, jak zarządzać różnorodnością i dawać gościom odczucie równości, jak umiejętnie tworzyć pierwsze wrażenie. Znajdowania słów, które nie jątrzą i nie obrażają, ale budują nawet odległą przyszłość. Negocjacji nie traktować jako gry o sumie zerowej, tylko jako „dyplomację, która stawia na swoim, ale pozostawi drugą stronę rozsądnie usatysfakcjonowaną” (sir Anthony Eden). Poznawać nieograniczone możliwości, jakie stworzyła dyplomacja w zakresie mediacji i pośredniczenia nie tylko w rozwiązywaniu sporów, ale unaocznianiu potencjału współpracy i identyfikacji drogi do niej prowadzącej. Znajdować sojuszników, wymieniać się z nimi obietnicami poparć, przekonywać do swoich racji, prowadzić kampanie na ich rzecz. Umieć prowadzić korespondencję zgodnie z regułami dyplomacji. Nauczyć się sporządzać umowy z partnerami zagranicznymi począwszy od najprostszych form listów intencyjnych i memorandów o porozumieniu. Znać podstawowe instytucje prawa międzynarodowego, rozumieć funkcjonowanie organizacji międzynarodowych. Sumując, uzyskać obycie, dzięki któremu nie będzie się unikać kontaktów zagranicznych z obawy popełnienia błędu i czuć się swobodnie w środowisku międzynarodowym

Dzięki połączeniu wyczucia potrzeb i umiejętności ich osiągania powstaje dyplomacja społeczna, samorządowa, pozarządowa, transgraniczna. Jest cennym uzupełnieniem i wzmocnieniem polityki zagranicznej państwa „zważywszy, że społeczności lokalne stanowią jedną z zasadniczych podstaw ustroju demokratycznego”[3]. W warunkach upowszechniania się zarządzania wielopoziomowego, multi-level governance (MLG), bywa najwłaściwszym poziomem realizacji interesu państwa, więc należy mu się staranne przygotowanie, ale również całkowita pomoc ze strony służb dyplomatycznych i konsularnych. Koncepcja MLG narodziła się w ramach rozwoju procesu integracji europejskiej jako podejście funkcjonalistyczne o odległej inspiracji federalistycznej. Jest świadomą formą włączania aktorów niepublicznych, odpowiedzią na deficyt demokratycznej legitymacji, ale systemem zarządzania międzynarodowego, który nie zastępuje państwa narodowego. Przygotowania do uczestnictwa w tym systemie nauczy MBA Dyplomacja.

Amb. Tomasz Orłowski

[1] Stanisław Wyspiański, Wesele, akt I, scena 1.

[2] W. Stephen, Think global, Act local: Life and legacy of Patrick Geddes, Edinburgh 2015.

[3] Preambuła Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego, sporządzonej w Strasburgu dnia 15 października 1985 r. Dziennik Ustaw z 1994 r., nr 124, poz. 607.